Ogród zimowy

Jaki jest sposób na to, żeby mając dom, cieszyć się zielenią i światłem przez cały rok? Bez wychodzenia na zewnątrz? Nawet jesienią i zimą? Zainwestować w ogród zimowy.

Autorką artykułu jest Anna Stokłosa

Jeszcze do niedawna w Polsce dom z dobudowanym do niego ogrodem zimowym był wizytówką zamożności jego właściciela. Ale w miarę rozwoju technologii ich budowania oraz w wyniku rosnącej na rynku konkurencji, ogród zimowy nie jest już nieosiągalnym marzeniem. Tym bardziej, że prawo budowlane w Polsce nie wymaga pozwolenia na zbudowanie go. Tak długo, jak jego powierzchnia nie przekracza 25m². Przy czym łączna ilość naszych szklanych dobudówek nie przekracza dwóch na każde 500m² działki.

Ogród zimowy często mylony jest u nas w kraju z werandą, oranżerią, a nawet szklarnią. Dlatego, że z wyglądu jest to faktycznie pomieszczenie ze szkła zamiast ścian, w których można nie tylko wypoczywać, ale także hodować rośliny. Można więc powiedzieć, że jest to wypadkowa szklarni, oranżerii i werandy. Ale nie tylko.

Ogród zimowy można zaplanować już na etapie projektowania domu. Potem także można go dostawić. Choć w tym drugim przypadku często kłopotliwe jest znalezienie wolnej przestrzeni np. z powodu ustawienia budynku względem innych znajdujących się na działce. Lub też z powodu bliskości granic naszej ziemi. Odpowiednie umiejscowienie ma też znaczenie z powodów ekonomicznych i ekologicznych. Zimowy ogród działa jak bufor cieplny dla budynku, przy którym się go stawia. Jest to szczególnie cenne w miesiącach zimowych, kiedy to gromadzi ciepło wewnątrz. Sam w sobie stanowi też dobrą barierą przed wiatrem, deszczem i kurzem, który mógłby się dostać do domu. Nawet nieogrzewany zimowy ogród w czasie mrozów nie wyziębia się poniżej 5-15 stopni Celsjusza, a w ekstremalnych sytuacjach temperatura w nim może sięgnąć 0 stopni.

ogrod-zimowy
Zdjęcie: materiały promocyjne firmy Weinor

Idealnym miejscem na ogród zimowy będzie ta część naszego domu z widokiem na kwietnik, sad, malowniczy krajobraz, który mamy w sąsiedztwie. Musimy się jednak też liczyć z ilością dostępnego światła. Najlepiej nasłoneczniona przez cały rok jest południowa strona budynku. Budując od zachodu, uzyskamy warunki do stworzenia w nim oranżerii. Jest to bowiem najmocniej oświetlona – zwłaszcza latem – strona naszego domu. Zakładając, rzecz jasna, że nie ocieniliśmy jej żywopłotem lub szeregiem drzew. Zimowy ogród we wschodniej części, to idealne miejsce na dodatkowy pokój w domu. Słońce operuje tam przeważnie tylko kilka godzin dziennie, do południa.

Ważne, żebyśmy przystępując do prac wiedzieli, co chcemy mieć w naszym zimowym ogrodzie. Od tego będzie zależało nie tylko to, z jakich materiałów zostanie on wykonany i w jaki sposób zostanie przyłączony do budynku. Ale także to, jak zaaranżujemy wnętrze. Może to być faktycznie miejscem do trzymania doniczek z zielenią, ale również dodatkowym, oszklony pokojem. Zabudowanym basenem, biurem, warsztatem, a nawet może nam zagwarantować przestrzeń restauracyjną albo recepcyjna – jeśli prowadzimy własną działalność i potrzebujemy takiego pomieszczenia. Ta pierwsza decyzja jest ważna choćby i z tego powodu, że od razu będziemy wiedzieli, czy potrzebujemy, żeby nasz zimowy ogród był ogrzewany, czy też nie. Bo np. chcemy z niego korzystać tylko przez te kilka miesięcy w roku, jako bardzo luksusowy i wspaniale nasłoneczniony salon. Od przeznaczenia budynku zależeć będzie też ciężkość jego konstrukcji, a to z kolei ma wpływ na fundament. Oczywiście zawsze możemy też zadaszyć już istniejącą werandę, balkon lub logie. Ale wtedy rzeczy wygląda już nieco inaczej.

Ogrody zimowe stawiają wyłącznie wyspecjalizowane firmy. Wykonuje się je z materiałów o niedużej przepuszczalności ciepła. O konstrukcji z izolowanego termicznie aluminium lub PCV. Z szybami zespolonymi, wypełnionym gazem szlachetnym. Całość, tak ogrzewana, jak i zimna, musi wytrzymać nie tylko swój ciężar, ale nie także warunki atmosferyczne. A więc silny wiatr i pokrywę ze śniegu. Dlatego obok PCV i aluminium, które wyparło korodującą stal, do budowy takich ogrodów używa się też drewna. Najczęściej klejonki świerkowej. Która słabo przewodzi ciepło, więc nie trzeba jej termo-izolować. Dobrze znosi duże wahania temperatur i ani się nie kurczy pod ich wypływem, ani też nie rozkurcza. Drewno jest przyjazne dla środowiska i dla oka. Jedynym jego mankamentem jest potrzeba konserwacji, biorąc pod uwagę to, że jest wystawione na działanie czynników atmosferycznych. Łączenia drewniane są dość masywne, więc przepuszczają nieco mniej światła. Nie powinny być też używane do budowy samego dachu, ponieważ na rogach szybko złapią wilgoć.

Dach musi zapewniać swobodny odpływ wody i zsuwanie się śniegu. A krokwie, użyte do jego budowy, powinny mieć żłobienia, gdybyśmy ewentualnie chcieli na nich zawiesić rolety przeciwsłoneczne. Odpowiedni system wentylacyjny, obok rolet i żaluzji pozwoli nam regulować temperaturę w naszym ogrodzie. Warto przemyśleć kwestie ewentualnych elementów zacieniających już w czasie projektowania. Także żywy, zielony parawan w lecie i na wiosnę będzie regulował ilość przyjmowanego przez ogród światła, a w zimie, kiedy roślina zrzuci liście, nie będzie żadną przeszkodą dla promieni słonecznych.

Grubość i gęstość przeszklenia będzie zależeć od przeznaczenia naszego ogrodu. Niezależnie jednak od jego przyszłej funkcji, ogród powinien mieć przeszklenie ze szkła przeźroczystego, ewentualnie jasnego. Chodzi w końcu o estetykę, zieleń za oknem i pozyskiwanie ciepła. Oczywiście używamy tylko szkła bezpiecznego: hartowanego i bez odpryskowego. Możemy też pokusić się o przeszklenie z pleksiglasu. Jest miękkie, lekkie i sprężyste. Niestety tafle te bardzo szybko rysują się i niszczą.

Dobrze dobrana posadzka w naszym ogrodzie zimowym może powiększyć go optycznie, rozjaśnić lub przyciemnić. Sprawić, że będzie bardziej przytulny. Najlepiej, gdybyśmy wyłożyli ją materiałem naturalnym. Kamieniem, drewnem, terakotą. Ale jednocześnie musimy pamiętać o tym, że dobrze byłoby następne pomieszczenie także wyłożyć tym samym materiałem. Poszerzyłoby to znacznie dom, usuwając uczucie, że ogród jest dostawką.

Sam fundament będzie decydował o tym, jak ciężką konstrukcje będziemy mogli na nim zbudować. Trzeba mieć tego świadomość jeszcze przed przystąpieniem do budowy, ponieważ choć ogród zimowy jest z pozoru lekką i bardzo prostą do wybudowania konstrukcją, to w praktyce nie da się żonglować jego przeznaczeniem na etapie budowy. Chyba, że mamy za dużo pieniędzy.

Roślinność w naszym zimowym ogrodzie będzie cieszyć oko przez cały rok, jeśli wybierzemy ją właściwie, pamiętając o ilości nasłonecznienia i temperaturze w nim panującej. Obecność zieleni w tym miejscu polepszy jego klimatyzację, jak również samą jakość powietrza. Zadziała relaksująco na przebywających w środku. Da też naturalny cień. Jest chyba najlepszą dekoracją, która dodatkowo może nam zaoferować własne kwiaty oraz jadalne owoce przez cały rok.

Najlepiej w ogrodach ogrzewanych sprawdzą się rośliny śródziemnomorskie i te, pochodzące z terenów pustynnych. Z roślin śródziemnomorskich: palmy, eukaliptus, mirt, drzewka i krzewy cytrusowe, które będą dodatkowo cieszyć intensywnym, świeżym zapachem. Rośliny z pustyni to dobre rozwiązanie wiecznie zabieganych. Tutaj w grę wchodzą kaktusy i sukulenty. Zieleń pochodząca z Dalekiego Wschodu jest wytrzymała i przyzwyczajona do skrajnych warunków: bambusy, figowce, herbata chińska i kamelia japońska, także urokliwe azalie. Każda z tych propozycji będzie wymagała od nas innej ilości czasu i środków, poświęconych na pielęgnacje. Dlatego to również warto gruntownie przemyśleć, projektując swój wymarzony zimowy ogród.